Ślub z jej i jego erspektywy

Choć ślub i wesele to duża uroczystość i wielkie przeżycie, panna młoda odbiera je zupełnie inaczej niżeli jej partner. Wydaje się to nieprawdopodobne, bo przecież tak wielkie wydarzenie powinno być dla obojga tak samo ważne, jednak pamiętajmy, że kobieta i mężczyzna nadają na zupełnie innych falach i tak jak inne życiowe rzeczy i wydarzenia, tak i ślub będą obierać indywidualnie.

Dla każdej dziewczyny mającej stanąć wkrótce na ślubnym kobiercu, ma to być najbardziej wyjątkowy dzień w życiu. Oczywiście samo życie wszystko i tak po swojemu weryfikuje, ale póki co, to właśnie przysięga miłości i wierności swojemu partnerowi i wydarzenia z tym związane są najbardziej wyjątkowe.

Pierwsze sprzeczki między przyszłymi małżonkami pojawiają się już niemal na samym początku planowania ślubu. Wybór lokalu, serwowanego menu, orkiestry, która będzie przygrywała na przyjęciu weselnym, wystrój – to wszystko może powodować małe wojenki, gdyż nawet największe uczucie poddaje się pod władanie własnego, indywidualnego gustu.

Kiedy para wybierze już wszystko, co powinna, pojawia się problem zaproszenia gości. Pannie młodej zazwyczaj zależy na zaproszeniu całej rodziny. Ciotki i wujkowie, których widuje raz na dziesięć lat, to pozycja obowiązkowa. Pan młody natomiast skupia się na swoich kumplach, wychodząc z założenia, że rodzina cię zostawi, koledzy nigdy. Tutaj wszystko zależy od liczby gości. Jeśli ślub ma być kameralny, kłótnie są nieuniknione. Jeśli natomiast przyjęcie ma być duże i huczne, jest szansa na stosowne porozumienie i pogodzenie zarówno zapraszanej rodziny jak i przyjaciół.

Przyszła pora na indywidualne przygotowanie młodej pary. Panna młoda od dawna zapewne skupia się nad wyborem sukni i dodatków do niej. Pan młody z kolei czeka do ostatniej chwili z wyborem weselnego ubioru, bo… po co się śpieszyć? Podobnie wygląda sprawa jeśli chodzi o przygotowanie siebie. Pani będzie starać się zaklepać zawczasu terminy u kosmetyczek i fryzjerów. Wcześniej wizyta w spa, odpowiednia dieta, pozwalająca uzyskać efekt „wow” w tym wyjątkowym dniu i dużo więcej ważnych dla młodej rzeczy.
Przeciętny pan młody nie przywiązuje uwagi na to, jak będzie wyglądał podczas ślubu. Ogolona twarz, żel rzucony na włosy i można cieszyć się tym wyjątkowym dniem. Warto wspomnieć jednak, że wielu mężczyzn podejmuje się trudom diety, by jednak zrzucić kilka kilogramów i choc na chwilę pozbyć się piwnego brzuszka. Dobrą opcją jest łączenie przyjemnego z pożytecznym, a więc połączenie fizycznego przygotowania do ślubu z uczęszczaniem na siłownię, czy basen. Najmniejszą wagę przykuwa pan młody do takich rzeczy jak na przykład fryzury ślubne krótkie włosy nie sprawiają kłopotów i ich ułożenie na sprawi kłopotu.

Przejdźmy do samego przyjęcia, które ma się odbyć po ceremonii zaślubin. Pierwszy taniec powinien być wyjątkowy. Kobieta marzy o wirowaniu w objęciach ukochanego wśród płatków róż i spontanicznym aplauzie i podziwie gości. Facet najchętniej darowałby sobie ta część wesela, ale skoro już musi prezentować przed wszystkimi swoje taneczne talenty, to wolałby pierwszy taniec odbyć na zasadzie śmiesznego wejścia, które jest coraz modniejsze i decyduje się na taki wariant coraz więcej młodych par.

Ewentualne spory między małżonkami mogą wywołać również weselne zabawy, organizowane przez kapelę. Kiedyś były one bardziej popularne, dziś powoli odchodzą do lamusa. Panna młoda nie chciałaby kontrowersyjnych zabaw, które mogą wydawać się niestosowne. Pan młody natomiast razem ze swoimi kolegami będzie miał ubaw po pachy, oglądając w akcji podchmielone towarzystwo, które tańcząc będzie musiało przebić balonik.

Same oczepiny nie sprawiają już kłopotu, być może dlatego, że nie dotyczą one bezpośrednio państwa młodych. Ich zadanie kończy się na rzuceniu welonu lub muchy i przekazaniu pałeczki szczęśliwcom, którzy powyższe fanty złapali. To, co dzieje się po oczepinach zależy już tylko i wyłącznie od fantazji orkiestry. Być może fakt nieprzywiązywania wagi do zabaw po oczepinach przez młodych wynika z tego, że są tradycyjnie odbywane o północy, a o tym czasie tak młoda, jak jej mąż są już zazwyczaj zmęczeni całym dniem i przygotowywaniem do niego.

Jak widać powyżej, ślub i wesele to nie jest prosta sprawa dla państwa młodych. Stres z tym związany, zamieszanie, załatwienia, które nie ominą nikogo mogą być powodem pierwszych przedmałżeńskich sprzeczek. Najłatwiej dojść do kompromisu poprzez stopniowe ustępowanie ze swojego stanowiska, ale nie jest to wcale łatwe. Ślub powinien być dniem wyjątkowym zarówno dla niej, jak dla niego. Obydwoje młodych ludzi powinno skupić się na tym, by cieszyć się i wykorzystać ten dzień w stu procentach. Wpadek i nieprzewidzianych sytuacji na pewno nie zabraknie, ale czy na prawdę młodzi powinni się tym przejmować. Podobnie zresztą jak opiniami gości, którzy nigdy nie będą do końca zadowoleni. Jednym nie będzie smakowało jedzenie, innym muzyka, trzecim lokal, czwartym pogoda. Rada dla młodych: róbcie swoje i cieszcie się sobą – tyle wam w zupełności wystarczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *