Niezbędniki ratownika wodnego – rzutka, bojka i koło ratunkowe

0
51

Podczas wypoczynku nad wodą, warto zawsze wybrać się na kąpielisko strzeżone. Możemy wtedy czuć się bezpieczniej, gdyż mamy świadomość, że w razie zagrożenia życia otrzymamy wykwalifikowaną pomoc. Aby jednak taką pomoc otrzymać, ratownik wodny powinien być wyposażony w odpowiedni do tego sprzęt: rzutka lub bojka ratownicza bądź też koło ratunkowe. Jaka jest między nimi różnica? Czy coś sprawdzi się lepiej, a coś gorzej?

Bojka ratownicza

Każdy wie, jak wygląda typowa bojka ratownicza: podłużny, opływowy kształt z wyprofilowanymi po bokach uchwytami na dłonie. Jest to środek bardziej asekuracyjny: pomoże osobie tonącej utrzymać się na powierzchni wody. Bardzo dobrze nadaje się do nauki samodzielnego pływania, jednak jako środek ratujący życie bardziej polecane jest koło ratunkowe lub rzutka.

Rzutka ratunkowa

Rzutki określane są mianem “przedłużenia ręki ratującego”. Z wyglądu przypominają niewielki woreczek – wysoki na nie więcej niż 50 cm. W środku znajduje się obciążnik, dzięki czemu łatwo można rzucić rzutkę na dalszą odległość. Sama rzutka, jak i linka oraz rączka są niezatapialne. Jest szczególnie dedykowana ratownikom WOPR. Używanie jej jest proste i absolutnie nieskomplikowane – wystarczy wyjąć linkę, wycelować i rzucić przed osobę tonącą. Nierzadko kamizelki asekuracyjne (np. Traper Guide Aquarius) posiadają specjalną kieszeń na rzutkę.

Koło ratunkowe

Zdecydowanie najbardziej skuteczne ze wszystkich wymienionych środków ratujących życie. Posiadanie go przez strzeżone obiekty wodne uregulowane jest przepisami prawa. Kąpieliska powinny być wyposażone w jedno koło ratunkowe na każde 50 metrów linii brzegowej. Jak wygląda? Wykonane z jaskrawych kolorów (najczęściej pomarańcz), ze średnicą zewnętrzną od 65 cm do 75 cm i wagą od 2,5 kg do 4 kg. Na otwartym morzu stosowane może być jedynie koło ratunkowe z atestem. Aby koło otrzymało ów atest, musi przejść próbę polegającą na utrzymaniu się na powierzchni wody przez 24 godziny z 15 – kilogramowym ciężarem. Na śródlądziu atest nie jest wymagany. Do kół ratunkowych zaliczają się również podkowy – o nieco innym kształcie, lecz równie skutecznie spełniając swą rolę. Przypominają niedomknięte koło – właśnie przez to “niedomknięcie” z łatwością może wpłynąć osoba potrzebująca pomocy, bez konieczności nurkowania (tak jak w przypadku tradycyjnego koła).

Bezpieczeństwo najważniejsze

Wkraczając na kąpielisko – zawsze wybierajmy to strzeżone; wchodząc na łódź – sprawdźmy, czy na pokładzie znajduje się koło ratunkowe. Na kąpielisku, pod nadzorem przeszkolonego i wykwalifikowanego ratownika, zmniejszamy ryzyko wystąpienia niespodziewanej tragedii. Na pokładzie żaglówki, jachtu bądź jakiejkolwiek łodzi – zawsze, bezwzględnie pamiętajmy o tym, że atestowane koło ratunkowe to absolutny niezbędnik, który służy do pomocy przy ratowaniu ludzkiego życia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here